poniedziałek, 9 września 2013

*


“Trzecia nad ranem to martwa godzina. To godzina, kiedy śpiący jest w najgorszej formie psychicznej i fizycznej. 
Godzina, kiedy system obronny organizmu właściwie nie działa, 
kiedy obietnica poranka wydaje się nieskończenie odległa. 
O tej godzinie na wierzch wyłażą najmroczniejsze urojenia i najgorsze strachy.
 Ale jest to tylko stan umysłu, biorytmiczna rozpadlina, z której wypełzamy wraz z pierwszym blaskiem dnia. 
Prawie zawsze.”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz